Komunistyczna Partia Robotnicza Polski, założona w grudniu 1918 roku, była początkiem narodzin ideologii komunistycznej w Poznaniu. Jednak dopiero rok później w Poznaniu zaczęły pojawiać się pierwsze grupy komunistów. Partia w Wielkopolsce w fazie swoich narodzin znajdowała się na peryferiach życia politycznego, licząc zaledwie kilku członków, zwykle od kilkudziesięciu do około 100 osób. Tak skromna reprezentacja mocno osadziła ją na szarym końcu w skali całego kraju – pisze poznanyes.eu.
W 1923 roku powołano Komitet Okręgowy Poznań-Pomorze, który na początku lat 30. XX wieku objął znaczną część obszaru w dwóch województwach. Warto zauważyć, że działalność komunistyczną w II Rzeczypospolitej interpretowano jako zdradę stanu, która pociągała za sobą poważne konsekwencje karne. Pomimo tych wyzwań poznańscy komuniści odnieśli na przełomie lat 20. i 30. XX wieku pewne sukcesy, uczestnicząc w legalnie działającej PPS-Lewicy. W tym czasie zdobyli miejsca w Radzie Miejskiej w Poznaniu i prawie dostali się do parlamentu w wyborach 1928 roku.
Brak członków partii
Komunistyczna Partia w Poznaniu borykała się z poważnym ograniczeniem związanym z niewielką liczbą członków, co uniemożliwiało utworzenie znacznej liczby działaczy. Choć w tej małej grupie dominowali lokalni robotnicy, nie można ich było uznać za elitarną lub wysoko wykwalifikowaną siłę roboczą. Większość z nich regularnie doświadczała bezrobocia, z wyjątkiem Alfreda Bema, studenta prawa Uniwersytetu Poznańskiego.
W kierownictwie partii w Komitecie Okręgowym stale dochodziło do zbyt częstej rotacji sekretarzy powołanych przez KC PZPR, którzy zazwyczaj byli nazywani sekretarzami okręgowymi.
Kierunki działalności partii
Najważniejszym celem Komunistycznej Partii w Poznaniu była radykalizacja nastrojów społecznych, prowokowanie strajków, a ostatecznie wybuch rewolucji mającej na celu obalenie istniejącego porządku. W tym celu partia rozpowszechniała głównie własne materiały, w tym gazety, ulotki i odezwy. Często wieszali transparenty i pisali hasła na murach i płotach. Czasem organizowali pochody i demonstracje, zwłaszcza w czasie świąt komunistycznych. Wydarzenia te przeradzały się czasem w zamieszki i starcia z władzami, wywołując niepokoje w typowo konserwatywnym Poznaniu.

Próby zaostrzenia sytuacji przez partię spotykały się jednak ze zdecydowanym oporem poznańskiej policji, co prowadziło do powtarzalnego schematu działań: aresztowania grupy komunistów i kolejnych zatrzymań. Wyroki i więzienia stały się na porządku dziennym w życiu wielu członków partii. Ta rutynowa praktyka zamieniła ich codzienność w mrok izolacji społecznej, w efekcie czego komuniści coraz bardziej ograniczali komunikację poza swoim kręgiem, wzmacniając tym samym swoją podejrzliwość i bezwzględne posłuszeństwo wobec kierownictwa partii.
Rozwiązanie partii i jej dziedzictwo
W 1938 roku Komunistyczna Partia w Poznaniu została osłabiona przez areszty do stanu niemal agonalnego. Decyzja Kominternu doprowadziła wówczas do oficjalnego rozwiązania partii i brutalnych represji wobec większości jej działaczy w Związku Sowieckim. Ofiarą stalinowskiej czystki padł nawet najsłynniejszy poznański komunista Alfred Bem.
Komunistyczna Partia w województwie poznańskim przez cały okres swojego istnienia w II Rzeczypospolitej pozostawała słaba i nieliczna. Była ciekawostką polityczną, choć radykalną i niebezpieczną, na scenie ogólnopolskiej. Znaczące zmiany przyniosła jednak II wojna światowa, kiedy do władzy doszli marginalni komuniści, którzy głęboko zakorzenili się w Komunistycznej Partii Polski. Korzenie te wzmocniły ich lojalność wobec Związku Sowieckiego i zmieniły sytuację polityczną.