wtorek, 17 lutego, 2026

Wizyta króla Polski Henryka III w Poznaniu

Henryk III Walezjusz, wywodzący się z dynastii Walezjuszów, panował w Rzeczypospolitej Obojga Narodów w latach 1573–1574. Jego rządy nie trwały jednak długo. Dowiedziawszy się o śmierci swojego brata, Henryk opuścił Rzeczpospolitą, by objąć tron francuski. Dziś na poznanyes.eu przyjrzymy się bliżej jego panowaniu oraz pobytowi w Poznaniu poznanyes.eu.

Dzieciństwo Henryka III Walezjusza

Henryk urodził się jako szóste dziecko w rodzinie króla Henryka II i Katarzyny Medycejskiej. Całe jego dzieciństwo upłynęło w Paryżu. Wyróżniał się od reszty rodzeństwa słabym zdrowiem. Katarzyna darzyła go nieco większą miłością niż pozostałe dzieci i potajemnie żywiła nadzieję, że korona francuska przypadnie właśnie jemu. Mając zaledwie 16 lat, młody książę stanął na czele armii francuskiej w wojnie przeciwko hugenotom, choć faktyczne dowodzenie sprawowali bardziej doświadczeni wojskowi.

Walka o koronę

Po śmierci króla Zygmunta II Augusta 7 lipca 1572 roku szlachta podjęła decyzję, że odtąd władcy będą wybierani przez całą szlachtę. Wiele europejskich rodów marzyło o objęciu tronu, ponieważ Rzeczpospolita była wówczas państwem wielkim i bogatym. Nic więc dziwnego, że kandydatów nie brakowało. Najbardziej znanymi byli arcyksiążę Ernest Habsburg, syn cesarza Maksymiliana II, oraz car Rosji Iwan IV Groźny. Jednakże Katarzyna Medycejska za wszelką cenę chciała, by korona przypadła jej synowi Henrykowi. W tym celu wysłała do Polski dyplomatę, biskupa i polityka Jean de Montluca, aby zajął się promowaniem kandydatury jej syna. Wkrótce dołączył do niego także inny dyplomata, Anne-Jules de Noailles. Ich pomoc okazała się niezbędna, gdyż do Rzeczypospolitej dotarła wieść o niesławnej nocy św. Bartłomieja. Z 23 na 24 sierpnia 1572 roku, prawdopodobnie na rozkaz królowej Katarzyny Medycejskiej, w Paryżu zabito około 3000 hugenotów (francuskich kalwinistów). Przybyli oni na ślub księżniczki Małgorzaty de Valois z Henrykiem de Burbonem, jednym z ich przywódców. W Rzeczypospolitej panowała tolerancja religijna, a choć udział Henryka Walezego w tej zbrodni był niejasny, fakt ten mógł poważnie nadszarpnąć jego wizerunek w Polsce. Anne-Jules de Noailles przez pewien czas przebywał w Poznaniu i stamtąd napisał raport do króla Karola IX, z którego wynikało, że polska szlachta skłonna jest poprzeć raczej arcyksięcia Ernesta niż Henryka. Sprytny poseł robił jednak wszystko, aby krąg zwolenników Henryka się poszerzał. Nawiązywał kontakty, starając się przeciągnąć na swoją stronę m.in. samego biskupa poznańskiego Adama Konarskiego. Mimo tych wysiłków, mieszkańcy Poznania popierali Habsburgów.

Wybory królewskie w Rzeczypospolitej

W 1573 roku w Warszawie odbył się sejm elekcyjny, na który zjechała się ogromna liczba przedstawicieli szlachty – około 50 000 osób. W jego wyniku Henryk III został wybrany na króla Polski i wielkiego księcia litewskiego. Co ciekawe, biskup Adam Konarski oddał swój głos na Ferdynanda-Ernesta Habsburga (Ernesta Austriackiego). Deputowani poznańscy wstrzymali się od głosu, oświadczając, że popierają kandydata większości, czyli Henryka Walezego. Jeden z poznańskich pisarzy w księdze miejskiej zanotował, że „książę pan Henryk III Walezjusz, z Bożej łaski książę Andegaweński, Burbonii i Owernii, z woli i dobrowolnego głosowania równych stanów Królestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego i innych prowincji, został publicznie obwołany królem polskim”. 1 lipca 1573 roku polska delegacja, na której czele stanął biskup Adam Konarski (mimo że głosował na innego kandydata!), wyruszyła do Francji po nowego króla. W skład delegacji wchodzili zarówno katolicy, jak i innowiercy. Warto pamiętać, że w Rzeczypospolitej panowała wówczas tolerancja religijna, potwierdzona aktem konfederacji warszawskiej. Innowiercy nalegali, by Henryk III zobowiązał się do jej przestrzegania, czemu sprzeciwiali się katolicy. Konarski był przeciwnikiem tolerancji dla heretyków i protestował przeciwko zatwierdzeniu przez elekta konfederacji warszawskiej. Ostatecznie Henryk III zgodził się przestrzegać zasady tolerancji. Nie wiadomo, jakie wrażenie wywarł młody król na posłach, ale mogło być ono nieprzychylne. Henryk słynął z zamiłowania do pięknych strojów i klejnotów. Ponadto nosił kolczyki, farbował włosy, podkreślał brwi i różował policzki. Wszystko to dawało powód do podejrzeń o homoseksualizm, choć jego liczne romanse temu przeczyły. Aby wstąpić na tron, Henryk III musiał poślubić księżniczkę Annę Jagiellonkę, siostrę Zygmunta Augusta, kobietę znacznie starszą od niego.

Monarcha w Poznaniu

24 stycznia 1574 roku król przekroczył granicę Rzeczypospolitej, a cztery dni później uroczyście wjechał do Poznania. Stolica Wielkopolski dołożyła wszelkich starań, aby jak najlepiej przyjąć nowego monarchę. Przygotowania do jego przyjazdu rozpoczęto kilka miesięcy wcześniej. Henryk miał wjechać do miasta przez bramę główną, którą odnowiono. Ponadto na trasie przejazdu króla naprawiono bruk i odrestaurowano kilka reprezentacyjnych budynków, w tym m.in. dom publiczny. Ulice miasta ozdobiono tkaninami, gałęziami iglastych drzew i sztucznymi kwiatami (była to przecież zima). Gdy orszak królewski zbliżał się do Poznania, został powitany strzałami z dział, ustawionych na murach. Na nowego monarchę oczekiwali z niecierpliwością przedstawiciele ratusza i cechów w odświętnych strojach, a także szlachta. Po powitaniu przy bramie miejskiej król skierował się do Kolegiaty Farnej św. Marii Magdaleny, gdzie przywitał go biskup Konarski w otoczeniu duchowieństwa. Odbyła się tam krótka msza, po której Henryk III udał się do swoich komnat w zamku. Następnego dnia, nabrawszy sił, monarcha podejmował gości na zamku i przyjmował liczne podarunki. W południe królewska procesja wyruszyła do katedry, gdzie król został powitany przez arcybiskupów Adama Konarskiego i Stanisława Karnkowskiego. Następnie odbyła się msza. Po niej król udał się do pałacu biskupiego na obiad, którym cieszył się w towarzystwie poznańskiego duchowieństwa. O trzecim dniu pobytu Henryka III Walezego w Poznaniu źródła historyczne milczą. 31 stycznia, czwartego dnia, król był obecny na mszy w kościele farnym, gdzie został ojcem chrzestnym Żydówki. Następnie przyjął Abrahama Zbońskiego, który wygłosił długą mowę, przypominając o obowiązującym ustroju politycznym w Rzeczypospolitej i wzywając króla do zachowania praw i wolności szlacheckich. Henryk III opuścił Poznań 1 lutego, zatrzymując się jeszcze na jeden dzień w Kórniku. Tam urządzono dla niego i jego delegacji wystawny bankiet, który pozytywnie zaskoczył króla. Ostatecznie 18 lutego Henryk III przybył do Krakowa, gdzie trzy dni później odbyła się jego koronacja. Listy, które wysyłał do swojego brata, świadczą, że król bardzo miło wspominał pobyt w Poznaniu, a samo miasto zrobiło na nim przyjemne wrażenie. Niestety, ustrój polityczny Rzeczypospolitej i obyczaje, tak obce Francuzom, szybko zniechęciły Henryka Walezego do panowania. Sprawy państwowe wydawały mu się nużące. W dzień spał, a w nocy urządzał huczne bankiety. Król uwielbiał też grać w karty, ale nie miał szczęścia w grach hazardowych, przegrywając spore sumy ze skarbca państwowego. Otrzymawszy 30 maja 1574 roku wiadomość o śmierci swojego brata Karola IX, król potajemnie uciekł z Wawelu do Francji. Ważne jest to, że Henryk Walezy nosił tytuł króla Polski do końca swojego życia, choć nigdy już do Rzeczypospolitej nie powrócił. 1 sierpnia 1589 roku został zamordowany przez dominikanina Jacques’a Clémenta.

.......