W burzliwych latach II wojny światowej miasto Poznań znalazło się w centrum wydarzeń. Zajęty przez wojska niemieckie 10 września 1939 roku, los Poznania został rozstrzygnięty. To był początek mrocznego okresu w historii miasta, ponieważ zostało włączone do „Reichsgau Wartheland” – regionu obejmującego Wielkopolskę, województwa kujawsko-pomorskie, łódzkie i inne ziemie. Ta okupacja przyniosła ogromne cierpienie polskiej ludności — pisze strona poznanyes.eu.
Podczas rządów nazistowskich Poznań przeszedł brutalną transformację. W 1941 roku prawie 40 000 polskich mieszkańców zostało przymusowo wysiedlonych do Generalnego Gubernatorstwa, zastąpionych przez ludność pochodzenia niemieckiego, głównie z krajów bałtyckich i rumuńskiego Banatu. Reszta ludności polskiej została poddana kampanii terroru mającej na celu zniszczenie ich tożsamości narodowej. Kampania ta obejmowała niszczenie bibliotek, tłumienie polskiej edukacji i zamykanie muzeów. Ponadto polscy intelektualiści, księża i działacze przedwojenni zostali deportowani lub straceni, pozostawiając miasto w nieładzie.
Ruch oporu i podziemie
Wbrew represyjnemu reżimowi Poznań nie był pozbawiony dzielnych bojowników ruchu oporu. W mieście działało kilka organizacji podziemnych, takich jak ZWZ, AK, BCh, a także grupy niezależne. Te same grupy odegrały ważną rolę w rozpowszechnianiu informacji wśród ludności polskiej, organizowaniu akcji sabotażowych, a także w prowadzeniu ograniczonej pracy edukacyjnej i wywiadowczej.
W historii podziemia Poznania wyróżniają się dwie znaczące akcje. Jeden z nich, znany jako „Bollwerk”, polegał na spaleniu niemieckich magazynów zaopatrzenia wojskowego zimą 1942 roku. Druga to seria morderstw wymierzonych w szczególnie znienawidzonych nazistów popełnionych przez grupę dr. Franciszka Witaszka, która była oddziałem Związku Odwetu. Działania te stały się symbolem nieposłuszeństwa miasta wobec okupantów.
Aneksje i odbudowa
W latach 1940-1942 władze okupacyjne powiększyły teren Poznania, anektując liczne pobliskie wsie. Ta ekspansja podwoiła powierzchnię miasta do prawie 24 000 hektarów, co jeszcze bardziej zmieniło jego krajobraz.
Co ciekawe, Namiestnik Rzeszy Arthur Greiser za zgodą Hitlera zainicjował przebudowę Zamku Cesarskiego na wschodnią rezydencję „głównodowodzącego”. Projekt ten, zrealizowany przy udziale ministra Alberta Speera i konsultacjach z samym Hitlerem, przekształcił neoromański zamek w największy zachowany reprezentacyjny kompleks w stylu III Rzeszy. To przedsięwzięcie architektoniczne odzwierciedlało długoterminowe ambicje nazistów wobec miasta.
Bitwa o wyzwolenie
Gdy fala II wojny światowej obróciła się przeciwko mocarstwom Osi, Poznań stanął przed szansą na wyzwolenie. W przededniu ofensywy frontu sowieckiego Poznań, wraz z innymi miastami, takimi jak Kołobrzeg i Breslau, został uznany za „miasto-twierdzę” (Festung Posen) na krytycznej drodze obronnej do Berlina. Przestarzałe pruskie forty miasta przeszły pospieszną modernizację, aby przygotować się do długotrwałej obrony.
W styczniu 1945 roku, gdy wojska radzieckie 8. Gwardyjskiej Armii pod dowództwem generała Wasilija Czujkowa zbliżyły się do Poznania, większość ludności niemieckiej uciekła z miasta. Pozostali Polacy i pospiesznie zebrane jednostki wojskowe i policyjne. Wojska radzieckie zablokowały Poznań, rozpoczynając bitwę o jego wyzwolenie od południa, m.in. w rejonie ulic Dolnej Wildy i Górnej Wildy. Następnie walki przeniosły się do centrum miasta i trwały do 17 lutego. Ostatnim punktem oporu pozostała dobrze ufortyfikowana Cytadela.

Podsumowując, historia Poznania podczas II wojny światowej jest dowodem wytrwałości jego mieszkańców w obliczu okupacji i ucisku. Podziemny opór miasta, aneksja i ostatecznie wyzwolenie odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu jego losu w tym burzliwym okresie. W tym momencie Poznań jest symbolem wytrwałości i niezłomnego ducha jego mieszkańców.