wtorek, 17 lutego, 2026

Historia pilota Włodzimierza Gedymina podczas II wojny światowej

Gdy świat stał u progu kolejnego niszczycielskiego konfliktu, ranek 30 sierpnia 1939 roku naznaczony był szaloną aktywnością na lotnisku „Ławica” koło Poznania. Mechanicy spieszyli się z przygotowaniem samolotów, a piloci zebrali się na odprawie, gdy słońce zaczęło wschodzić. Wśród tych pilotów był Włodzimierz Gedymin, człowiek, którego droga do świata lotnictwa była zarówno nieoczekiwana, jak i heroiczna, pisze strona poznanyes.eu.

Urodził się w Sankt Petersburgu i przeprowadził się do Polski podczas burzliwych czasów rewolucji rosyjskiej, Gedymin był skazany na karierę inżyniera. Został jednak zafascynowany lotnictwem, akurat kiedy panowała epoka polskich pionierskich pilotów Żwirki i Wigury. Zachwycony wysokością lotu i śmiałymi wyczynami tych pilotów, Gedymin zapisał się do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, przygotowując się na stanowisko w kabinie pilota myśliwca.

Obrona nieba: 1 września 1939

O świcie 1 września 1939 roku Gedymina i jego kolegów pilotów podniósł na nogi alarm. Niemieckie samoloty zaatakowały już lotnisko Ławica, ale polskie lotnictwo przeniosło się na ukryty pas startowy w Dzierżnicy.

W następnych dniach umiejętności Gedymina jako pilota były wyraźnie zademonstrowane. 2 września podczas dwóch lotów zestrzelił dwa niemieckie samoloty, demonstrując swoje umiejętności w kabinie pilota i broniąc swojej ojczyzny. Jego bohaterskie czyny nie były pozbawione ryzyka, ponieważ podczas jednej z walk powietrznych ledwo uniknął obrażeń.

Próby i zwycięstwa: kolejne dni wojny

Kolejne dni były dla Gedymina i jego eskadry mieszanką zwycięstw i porażek. 3 września, gdy eskadra jako całość była w stanie zestrzelić cztery samoloty wroga, Gedymin nie znalazł się wśród zwycięzców. Następnego dnia piloci przenieśli się na inne lotniska w nadziei, że zmienią swój los.

5 września samoloty 131 eskadry osłaniały armię poznańską, a Gedymin wraz ze swoim kolegą, podchorążym Nowakiem, zapewniał krytyczne wsparcie lotnicze. Ich popołudniowa misja okazała się niezwykle udana, a eskadra Gedymina przechwyciła niemiecką wyprawę bombową i zestrzeliła samoloty wroga. Dla Gedymina był to moment triumfu, ponieważ przypomniał sobie swoje marzenia o naśladowaniu francuskiego pilota z I wojny światowej, który kiedyś zestrzelił cztery samoloty w ciągu jednego dnia.

Poza polem bitwy: powojenna historia Gedymina

Rola Gedymina w kampanii wrześniowej zakończyła się z powodu ran odniesionych w walce. Ma na swoim koncie kilka zestrzelonych samolotów, co było jego bohaterskim wkładem w obronę Polski. Na tym jednak jego droga się nie skończyła.

Po niemieckiej okupacji Warszawy Gedymin uciekł ze szpitala i wziął pseudonim „Bogdan Lepejko”, próbując dostać się do Francji lub Anglii, aby kontynuować karierę lotniczą. Los miał jednak inne plany i Włodzimierz został żołnierzem podziemnym. Odegrał kluczową rolę w sztabie lotniczym Armii Krajowej, nadzorując desant i uczestnicząc w licznych desperackich misjach.

Jedną z najbardziej dramatycznych misji był „Most III” w lipcu 1944 roku, podczas którego Gedymin zapewnił bezpieczny transport krytycznego ładunku do Anglii. Pomimo licznych przeszkód, w tym niemieckich żołnierzy w pobliżu i utkniętego samolotu, determinacja Gedymina zwyciężyła. Jego odwaga podczas tej misji po raz drugi przyniosła mu order Virtuti Militari.

W okresie powojennym Gedymin krótko pracował w Polskim Radiu, a następnie dołączył do Polskich Linii Lotniczych LOT, gdzie latał różnymi samolotami. Jednak pojawienie się stalinizmu w Polsce zmusiło go do porzucenia pracy w LOT i musiał pracować jako robotnik budowlany. Później wrócił do lotnictwa cywilnego w 1956 roku, kontynuując latanie, a nawet pracując w operacjach rolniczych za granicą.

W 1982 roku Gedymin przeszedł na emeryturę i osiadł w Pułtusku. Przez lata otrzymywał wyróżnienia za swoją służbę, w tym tytuł Honorowego Obywatela Miasta Poznania w 2007 roku i awansował na pułkownika w 2008 roku. Włodzimierz Gedymin zmarł 17 czerwca 2012 roku.

Historia Włodzimierza Gedymina jest świadectwem odwagi i determinacji ludzi, którzy nie poddawali się w czasach wielkich prób. Pamięć o nim służy jako przypomnienie ofiar dokonanych przez tych, którzy bronili swojego kraju i niezniszczalnego ducha narodu polskiego.

.......