wtorek, 17 lutego, 2026

Historia pierwszej przysięgi w Poznaniu: jak to się odbyło

26 stycznia 1919 roku w Poznaniu, na historycznym Placu Wilhelmowskim, miało miejsce przełomowe wydarzenie w historii Polski. Po długich latach podziałów, na placu padły głośne słowa:

“ślubuję, że Polsce, Ojczyźnie mojej i sprawie całego Narodu Polskiego, zawsze i wszędzie służyć będę”.

Ta uroczysta przysięga była początkiem nowej ery, w której biało-czerwona flaga dumnie powiewała nad stolicą Wielkopolski, podaje strona poznanyes.eu.

Ważny dzień

Atmosfera na ulicach Poznania była pełna oczekiwania, gdy tłumy zebrały się na Placu Wilhelmowskim, aby wziąć udział w historycznej ceremonii. Flagi z białym orłem zdobiły budynki, a ludzie wyglądali przez okna, nie mogąc się doczekać chwili, na którą czekały całe pokolenia. Ludzie nazywali ten dzień prawdziwie historycznym, który zostanie zapamiętany na wieki wieków. Marzenie o niepodległości, tłumione podczas zaborów, zmaterializowało się, a miasto pogrążyło się w świętowaniu, jakiego nie widziano od czasów rozbiorów.

“Dziennik Poznański” dodał poetyckie obrazy, opisując powstańczą armię tak, jakby nigdy nie przestała istnieć, a jedynie obudziła się na głośny szum orlich skrzydeł. Zasypane śniegiem miasto stało się sceną dla ważnego wydarzenia, które zapisało się w annałach polskiej historii.

Ołtarz Niepodległości: symboliczna scena

Wizja architekta Stanisława Mieczkowskiego zmaterializowała się w postaci podwyższonego podestu ozdobionego srebrnym tryptykiem z kolekcji Dzielińskich. Ołtarz, otoczony legendą o jego pochodzeniu z czasów króla Jana III spod Wiednia, stał się symboliczną sceną dla ważnych wydarzeń. Gdy orkiestra zagrała mazurka, na plac, przy wiwatach tłumu, wszedł generał Józef Dowbor-Muśnicki w towarzystwie swojego sztabu.

Plac zamienił się w niesamowity widok, gdy armia ustawiła się w podkowę i czekała na ceremonię. Ułani z włóczniami i biało-czerwonymi flagami stali po bokach jako strażnicy. Po rozpoczęciu mszy na placu rozległa się komenda „Czapki z głów!”, a oficerowie, zgodnie z polską tradycją, do połowy wyciągnęli broń podczas czytania Ewangelii.

Przysięga: obietnica na śmierć i życie

Na środku zaśnieżonego placu odbyła się doniosła uroczystość. Ksiądz Tadeusz Dycker, mianowany kapelanem sił zbrojnych, podkreślił powagę żołnierskiej przysięgi, której słucha cały kraj. Odpowiedź żołnierzy, donośne „Na śmierć i życie!”, rozbrzmiała na placu, utwierdzając ich przysięgę.

Symboliczne gesty: ucałowanie flagi

Po błogosławieństwie nastąpiło wręczenie sztandaru z tradycyjnymi symbolami. Generał Dowbor Muśnicki uklęknął, aby ucałować sztandar, wzruszający gest, który powtórzyli generał Filip Dubiski i pułkownik Konarzewski. Symboliczny rytuał był kontynuowany, gdy każdy członek sztabu po kolei klękał, aby otrzymać i ucałować flagę, zaznaczając głęboko poruszający moment ceremonii.

Defilada jedności: uczczenie wolnej i niepodległej Polski

Zwieńczeniem uroczystości była wspaniała defilada wszystkich oddziałów, widowisko, które wywołało okrzyki radości. Osiemdziesięciu oficerów byłej armii pruskiej, niedawno mianowanych przez Komisariat Naczelnej Rady Ludowej, stanęło w uznaniu ich wysokiego statusu. Generał Dowbor-Muśnicki potwierdził ich awans uściskiem dłoni, a nowo mianowani oficerowie zostali powitani wiwatami i oklaskami.

Pierwsza przysięga złożona w Poznaniu tego pamiętnego dnia 1919 roku oznaczała odrodzenie polskiego ducha po latach ucisku. Uroczysta przysięga złożona przez żołnierzy pozostawiła niezatarty ślad na stronach polskiej historii. Plac Wilhelmowski, niegdyś świadek bólu zaborów, w tej chwili stał się symbolem jedności, siły i niezachwianego ducha narodu, który odzyskał niepodległość.

.......